O Wiślakach wspomniałem już powyżej. Nie zasypuję ich pochwałami, ale handicap +1.0 (1.8 w bet365) to dużo za dużo. Krakowianie nie przegrali w tym sezonie więcej niż jedną bramką na wyjeździe (w przeciwieństwie do bilansu domowego, a to jest prawdziwa sensacja). Bełchatowanie są moim skromnym zdaniem zbyt często głaskani po głowach. I że niby walczą o mistrzostwo i mieliby zdystansować Wiślaków? Wybaczcie, ale ja w to po prostu nie wierzę... Wisła to Wisła, solidna firma, mimo wszystko.
wtorek, 22 maja 2007
Back to basic
O Wiślakach wspomniałem już powyżej. Nie zasypuję ich pochwałami, ale handicap +1.0 (1.8 w bet365) to dużo za dużo. Krakowianie nie przegrali w tym sezonie więcej niż jedną bramką na wyjeździe (w przeciwieństwie do bilansu domowego, a to jest prawdziwa sensacja). Bełchatowanie są moim skromnym zdaniem zbyt często głaskani po głowach. I że niby walczą o mistrzostwo i mieliby zdystansować Wiślaków? Wybaczcie, ale ja w to po prostu nie wierzę... Wisła to Wisła, solidna firma, mimo wszystko.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz